Dolina Bogów – film nieoczywisty

Polski reżyser, Lech Majewski słynie z produkcji filmów z metafizycznym przesłaniem, w których widz może odnaleźć wiele symboli i dowolnie je interpretować. Czasem potrzeba co najmniej kilku seansów, aby odkryć ukryte przesłanie w filmach tego twórcy. Nie inaczej jest w przypadku „Doliny Bogów”. To film, który na ekranach polskich kin zadebiutował pod koniec sierpnia 2020 roku. O czym jest i kto zagrał główne role w tej produkcji?

Amerykańskie krajobrazy w filmie Majewskiego

Lech Majewski nagrywał swój film „Dolina Bogów” w Utah. Ukazał w nim przepiękne krajobrazy z prawdziwej Valley of the Gods, która jest nie tylko tytułem produkcji, ale i miejscem rozgrywanych wydarzeń. To właśnie w tytułowej „Dolinie Bogów” żyją Indianie Navajo – główna inspiracja do stworzenia fabuły filmu dla Lecha Majewskiego. Wierzą oni, że w skałach zaklęci są ich dawni bogowie. Żyją blisko natury i z dala od cywilizacyjnych problemów. Ich historia stała się punktem wyjścia do rozważań o komercji oraz o tym, jak dalece posunie się człowiek w eksploatowaniu złóż naturalnych.

Historia dwóch bohaterów

Oprócz Indian Navajo, bohaterami filmu „Dolina Bogów” są John Ecas – pisarz, który znajduje się w trakcie kryzysu małżeńskiego i bolesnego rozwodu, oraz Wes Tauros – najbogatszy człowiek świata, ekscentryk, który nie udziela się społecznie od chwili, gdy przeżył osobistą tragedię. Johna Ecasa w filmie „Dolina Bogów” zagrał Josh Hartnett, a Wesa Taurosa – John Malkovich. Ecas ma opisać życie Taurosa, a ten zaprasza go do siebie, do strzeżonego pałacu.

Wątek miliardera, pisarza i Indian Navajo stykają się w pewnym momencie fabuły, gdy okazuje się, że w tytułowej „Dolinie Bogów”, świętej ziemi Indian, korporacja Taurosa chce wydobywać złoża uranu. Wtedy do głosu dochodzą przodkowie Indian Navajo, a skały „rodzą mściciela”. To metafizyczna opowieść o zetknięciu się komercjalizmu z dawnymi wierzeniami, o tym, jak poradzić sobie z tragediami, jakie nas dotykają i jakie mają one znaczenie dla otaczającego nas świata. Czy za pieniądze można kupić wszystko? Nawet ziemię, którą zamieszkują od pokoleń Indianie Navajo?

Czy w końcu John Ecas odnajdzie wenę twórczą i pokona swój kryzys w pisaniu? „Dolina Bogów” zainspiruje go do działania, ale niekoniecznie w przewidywalny dla widza sposób. Oryginalność tego filmu jest z pewnością jego głównym atutem.

Jeśli nie zdążyłeś z różnych powodów pójść do kina na „Dolinę Bogów” Lecha Majewskiego, nie szkodzi. Możesz obejrzeć ten niecodzienny film, który był głośno reklamowany w mediach jako „baśń dla dorosłych” na legalnej platformie telewizji internetowej.